Legendy związane ze św. Jakubem

Do zwięzłych danych z przekazu Ewangelistów późniejsza tradycja dodała legendę (VII wiek) o jego misyjnej pracy w Judei, Samarii i Hiszpanii. W średniowieczu wątki legendarne związane z żywotem Jakuba należały do najpopularniejszych w piśmiennictwie hagiograficznym.

Legendy Jakubowe (Jacob po hebrajsku) utrzymują, że ewangelizacja na północy Półwyspu Iberyjskiego nie przyniosła apostołowi zbyt wielkiego efektu. Jak głosi legenda, podczas pobytu w mieście Caesaraugusta (dzisiejsza Saragossa), objawiła się mu Matka Boża na słupie (słup po hiszpańsku to pilar, sąd też Matka Boża z Pilar jest patronką Hiszpanii). Rozkazała Jakubowi, aby powrócił do Jerozolimy chcąc żeby apostołowie byli przy jej łożu śmierci.

 

Inne legendy mówią, że po straceniu Jakuba z rozkazu Heroda Agryppy I, jego uczniowie przewieźli ciało łodzią z Jerozolimy do miejscowości Iria Flavia, w pobliżu dzisiejszego Santiago de Compostela. Po wykonaniu wyroku wydano rozkaz, aby ciało apostoła zostało rzucone psom na pożarcie. Jednak jego uczniowie wykradli zwłoki pod osłoną nocy i zabrali je do portu Jope gdzie Opatrzność Boża zesłała im statek bez załogi. Uczniowie wsiedli na pokład zabierając ciało zmarłego na otwarte morze. Siódmego dnia żeglugi dotarli do ujścia rzeki Ulloa w Galicji, złożyli ciało swojego mistrza na wielkiej skale, która niczym wosk uformowała sarkofag świętego.

 

Św. Jakub Starszy miał nawrócić w Jerozolimie na chrześcijaństwo czarnoksiężnika Hermogenesa, a następnie został wydany przez żydowskiego arcykapłana królowi Herodowi Agryppie, który nakazał go ściąć. Tradycja utrzymuje, że Apostoł przed śmiercią ucałował swego kata, który wzruszony taką postawą, nawrócił się na wiarę chrześcijańską. Ciało Jakuba dotarło w cudowny sposób do Hiszpanii, w łodzi bez wioseł. Położone na kamieniu roztopiło się, tworząc sarkofag. Następnie dzikie, ale zachowujące się łagodnie byki zaciągnęły sarkofag do zamku pewnej pogańskiej królowej, która widząc ten cud, nawróciła się na chrześcijaństwo i pochowała ciało św. Jakuba Starszego w swoim zamku. Św. Jakub miał wskazać we śnie Karolowi Wielkiemu drogę do swojego grobu. Według legendy, św. Jakub Starszy w bitwie pod Clavijo (844 r.) pojawił się na białym koniu i zmusił Maurów do ucieczki. Stąd przedstawiany jest jako walczący z Maurami, ale też jako apostoł i pielgrzym. Dlatego pielgrzymi zmierzający do Santiago de Compostela przebywają drogę z laską pielgrzymią z zawieszoną muszlą, a czasami także z krzyżem, zwanym krzyżem św. Jakuba, i wstęgą wskazującą na prowincję, skąd pochodzą.

W cyklach z przedstawieniami z życia św. Jakuba Starszego jest często ukazywana pewna XII-wieczna legenda. Z Niemiec do Hiszpanii pielgrzymowali rodzice ze swoim synem, niesłusznie oskarżonym przez gospodarza o kradzież srebrnego kielicha, który ukryto w torbie innego pielgrzyma. Syna pielgrzymów posądzonego o kradzież powieszono. Rodzice jednak dotarli do Santiago de Compostela, gdzie modlili się do św. Jakuba. W drodze powrotnej zobaczyli swego syna żywego, wiszącego na szubienicy, lecz podtrzymywanego przez św. Jakuba. Udali się do sędziego i opowiedzieli mu o tym cudzie. Sędzia stwierdził, że ich syn jest tak samo żywy, jak piekące się właśnie kury. Na te słowa kury ożyły i uciekły.

Legenda związana z pobytem Jakuba w Hiszpanii, cudownym przypłynięciem morzem ciała Apostoła do Hiszpanii i odnalezieniem jego grobu, przyczyniła się do powstania sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela. Nad grobem Jakuba wybudowano bazylikę w latach 1075-1128. Santiago de Compostela należało – obok Jerozolimy i Rzymu – do najważniejszych miejsc pielgrzymkowych chrześcijaństwa. Papieże sprzyjali rozpowszechnianiu się pielgrzymek, udzielając odpustów. Od XV wieku ruch pielgrzymkowy zaczął słabnąć. W XVIII wieku niekorzystny wpływ wywierały stosunki polityczne między Hiszpanią i Francją. Ożywienie nastąpiło na początku XIX wieku, a XX wiek – to renesans pielgrzymek do Composteli: w 1965 r. przybyło 4,5 mln, w 1971 r. – 5,5 mln, w 1976 r. – 6 mln osób.

Pewną ciekawostką jest, że w bazylice św. Jakuba zawieszona jest kadzielnica mająca wysokość 1,60 m i wagę 60 kg. Na zakończenie Mszy św. wsypuje się do niej kadzidło i ośmiu mężczyzn za pomocą odpowiednich urządzeń wprawia ją w ruch. Unoszący się dym symbolizuje zanoszone do Boga modlitwy za przyczyną św. Jakuba.


Kult św. Jakuba poświadczony jest w Composteli w VIII-IX wieku. Papież Leon XIII uznał autentyczność relikwii św. Jakuba w 1884 r. W 1879 r. odkryto trzy ludzkie szkielety, które łączono z tradycją mówiącą o Jakubie i jego dwóch uczniach. Z XIV-XV wieku pochodzą wiadomości o polskich pielgrzymach do Composteli.

Legendy Jakubowe (Jacob po hebrajsku) utrzymują, że ewangelizacja na północy Półwyspu Iberyjskiego nie przyniosła apostołowi zbyt wielkiego efektu. Jak głosi legenda, podczas pobytu w mieście Caesaraugusta (dzisiejsza Saragossa), objawiła się mu Matka Boża na słupie (słup po hiszpańsku to pilar, sąd też Matka Boża z Pilar jest patronką Hiszpanii). Rozkazała Jakubowi, aby powrócił do Jerozolimy chcąc żeby apostołowie byli przy jej łożu śmierci. Inne legendy mówią, że po straceniu Jakuba z rozkazu Heroda Agryppy I, jego uczniowie przewieźli ciało łodzią z Jerozolimy do miejscowości Iria Flavia, w pobliżu dzisiejszego Santiago de Compostela. Po wykonaniu wyroku wydano rozkaz, aby ciało apostoła zostało rzucone psom na pożarcie. Jednak jego uczniowie wykradli zwłoki pod osłoną nocy i zabrali je do portu Jope gdzie Opatrzność Boża zesłała im statek bez załogi. Uczniowie wsiedli na pokład zabierając ciało zmarłego na otwarte morze. Siódmego dnia żeglugi dotarli do ujścia rzeki Ulloa w Galicji, złożyli ciało swojego mistrza na wielkiej skale, która niczym wosk uformowała sarkofag świętegoTa legenda, pozbawiona oczywiście pewnej dokładności naukowej, kreśli nam drogę ciała apostoła wiodącą na ziemie galicyjskie. Jednakże szczątki znalezione przez pewnego pustelnika i biskupa Iria Flavia, Teodomira, gdzieś około roku 814, nie zostały jednoznacznie rozpoznane, i do tej pory nie ma pewności czy ciało pochowane pod głównym ołtarzem katedry w Santiago de Compostela rzeczywiście należało do świętego Jakuba.

Szlak Świętego Jakuba: pierwsze trasy

Historia szlaku Świętego Jakuba jest dużo starsza niż sam apostoł. Według niektórych uczonych, droga ta pochodzi od schrystianizowanego dawnego szlaku pielgrzymkowego do Finisterre, uważanego za najbardziej wysunięty na zachód punkt Europy. Nazwa Finisterre wywodzi się od łacińskich słów Finis Terrae, i oznacza “koniec ziemi”. Uważa się, iż pielgrzymi przybywali tutaj aby zobaczyć miejsce, z którego dalej widać było już tylko otwarte morze i dokonywali rytuałów oczyszczenia takich jak oglądanie zachodu słońca (symbolu życia i śmierci), kąpiel na plaży Langosteira, symbolizującą oczyszczenie ciała, która pozwalała pielgrzymom pozbyć się pyłu z całej wędrówki, aby czyści mogli rozpocząć nowe życie wolne od grzechu, i w końcu palenie odzieży, którą mieli na sobie jako symbol pozostawienia za sobą dawnego życia. Niektórzy badacze twierdzą, że rytuały te są logicznym pierwowzorem tego co później będzie nazywane szlakiem świętego Jakuba, z łatwością dostrzegając związek między rytuałem oczyszczenia z czasów przedromańskich z oczyszczeniem duszy które wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej.

Niedawne odkrycia dokonane w wykopaliskach archeologicznych dowodzą, że nawet po pojawieniu się chrześcijaństwa Finisterre pozostało miejscem pielgrzymek. Dlatego też, również niektórzy pielgrzymi przybywający do Santiago de Compostela w czasach Średniowiecza wędrowali do najdalej wysuniętego na zachód punktu Europy. Jednakże wraz z utworzeniem szlaku Świętego Jakuba, ostatni punkt pielgrzymki ustanowiono w dolinie w pobliżu Iria Flavia.


http://caminodelavida.pl/2011/06/27/la-historia-del-camino-de-santiago-historia-szlaku-swietego-jakuba/